Kamerun na stałe wpisał się w działania Fundacji, stając się miejscem, do którego wracamy nie tylko z poczucia obowiązku, ale przede wszystkim z odpowiedzialności za rozpoczętą tam zmianę. W lutym w swoją kolejną podróż udał się Ryszard Hołubniak, założyciel Fundacji DCU, by ponownie spotkać się ze społecznością, z którą od kilku lat budujemy wspólną przyszłość.
Ta wizyta była czymś więcej niż kolejnym wyjazdem. To powrót do miejsca, w którym kilka lat temu narodziła się realna nadzieja. Kiedy rozpoczynaliśmy budowę pierwszej szkoły dla dzieci z plemienia Baka, marzyliśmy o tym, by dać im szansę na inne życie. Wiedzieliśmy, że edukacja jest kluczem do zmiany, a dziś możemy zobaczyć, jak to marzenie staje się codziennością. W Bingongol powstała szkoła, w której razem uczą się dzieci z plemion Baka i Bantou – społeczności, które przez lata żyły obok siebie, ale nie zawsze razem. Dziś tworzą jedną wspólnotę, a szkoła nazwana przez mieszkańców „Uniwersytetem Baka”, stała się symbolem równości i nowego początku.
Studnia, którą wybudowaliśmy, nadal zapewnia wodę, choć jej poziom wyraźnie się obniżył i wymaga pogłębienia. W szkolnej kuchni każdego dnia przygotowywany jest posiłek dla setek dzieci, a lekcje odbywają się regularnie, tak jakby szkoła istniała tu od zawsze. To miejsce żyje, rozwija się i przyciąga coraz więcej uczniów.
Ta podróż miała jednak inny charakter niż poprzednie. Oprócz radości z efektów pracy pojawiła się świadomość nowych wyzwań. Liczba dzieci rośnie szybciej, niż mogliśmy przewidzieć, dlatego szkoła wymaga rozbudowy. Nauczyciel nadal nie ma własnego domu, a kuchnia funkcjonuje w warunkach, które trzeba poprawić. Brakuje stabilnego źródła energii, dlatego planujemy instalację paneli fotowoltaicznych. Nasza wiedza o skali potrzeb została uaktualniona. Od samego początku nasze działania w Kamerunie opierają się na bliskiej współpracy z misjonarzami ze Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich, którzy od lat żyją wśród lokalnych społeczności i najlepiej znają ich codzienne wyzwania. To właśnie dzięki ich doświadczeniu i stałej obecności w terenie wiemy, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna i jakie potrzeby mają ci, którzy wciąż pozostają bez dostępu do edukacji.
To, co już powstało, pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnym decyzjom i zaangażowaniu. A to, co przed nami, przypomina, że odpowiedzialność nie kończy się na budowie – ona dopiero wtedy się zaczyna.







































